Bezpieczeństwo na drogach ?

fotoradar_maszt_DygowoPolicjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie stworzyli mapę wypadków drogowych do jakich doszło w 2015 roku na zachodniopomorskich drogach.

Jest to mapa na której można zobaczyć gdzie, kiedy i do jakich wypadków dochodziło w minionym roku – wystarczy najechać na zaznaczony punkt i go zaznaczyć a na ekranie pokaże się informacja dotycząca zdarzenia drogowego. Dzięki temu w szybki i dostępny sposób można sprawdzić gdzie należy zwracać szczególną uwagę podczas poruszania się po drodze.

Jednym z ważniejszych aspektów poprawy bezpieczeństwa na drogach naszej gminy była funkcjonująca od 2011 r. organizacja ruchu, związana z możliwą lub stałą kontrolą fotoradarową. Informacje takie umieszczone były także w programach nawigacyjnych. Obecnie straże nie są już uprawnione do obsługi urządzeń rejestrujących, dlatego ważne jest, aby Państwo zapewniło ten sam poziom bezpieczeństwa, poprzez rzeczywiste przekazanie ich obsługi jakiejkolwiek innej formacji. Już samo zasłonięcie czy usunięcie znaków informujących o możliwej kontroli, pogorszyło kulturę jazdy. Nie mamy żadnych wątpliwości, że taka stała kontrola przyczyniała się znacznie także u nas do zdyscyplinowania niektórych kierujących, a tym samym pozwalała uniknąć wypadków drogowych.

Poniżej prezentujemy mapę przygotowaną przez KWP Szczecin (kliknąć, aby otworzyć), na której widać, że w naszej gminie Dygowo, tam gdzie odbywały się kontrole radarowe, jest pozytywna „biała plama”. Oby to się utrzymało.mapa bezpieczenstwa_link

I po kuligu

foto: SG Dygowo

foto: SG Dygowo

W mijającą sobotę, wspólnie z sołtysem Dygowa oraz strażakami z OSP Dygowo, zorganizowaliśmy dla dzieci kulig, zakończony ogniskiem z pieczeniem kiełbasek i ziemniaków. Dziękujemy za dobrą zabawę i miłą atmosferę. Jeśli warunki pogodowe w przyszłości pozwolą – w porozumieniu z poszczególnymi sołtysami będziemy cyklicznie organizować takie bezpieczne kuligi. Więcej na portalu:

relacja z kuligu_link

Niestety, tak dobrze nie poszło z lodowiskiem. Warunki pogodowe nie pozwoliły na wylanie finalnej warstwy wody, a do tego nieznane osoby podziurawiły folię na obrzeżach. „Pierwsze koty za płoty” – wszystko jest już jednak przygotowane i – jeśli temperatury spadną – ponownie wspólnymi siłami podejmiemy próbę jego wylania. Dzięki zaangażowaniu strażaków i sołtysa praktycznie nic to nas nie kosztuje, a może sprawić dzieciom (i dorosłym) dużą frajdę, zwłaszcza w ferie.