Znowu zaniedbane psy

IMAG2848_smallKolejny raz podjęliśmy interwencję w sprawie niewłaściwych warunków utrzymania zwierząt. Tym razem ponownie w Bardach, jeden z mieszkańców, w tragicznych warunkach przetrzymywał dwa psy na tyłach swojej posesji. Pierwszy pies nie miał schronienia przed ponad 30 stopniowym upałem, był przypięty łańcuchem do drzewa, chował się między opony przykryte kawałkiem blachy. Oczywiście nie miał dostępu do wody. Jednak to co nas zdumiło, to pół rozkładającego się świniaka, który służył zapewne od kilku dni jako „karma” dla psa. Wokół padliny krążyło stado much i był odór. Podobnie było z drugim psem. Ten jednak był przypięty w jednej z obórek, także bez wody. U niego także leżało pół świni.

Pozostawienie padliny na podwórzu, zwłaszcza przy tak wysokich temperaturach, stwarzało realne zagrożenie bakteriologiczne. Nakazaliśmy niezwłocznie przekazać padlinę do utylizacji, co właściciel uczynił. Właściciel psów dostał także czytelne polecenie poprawy warunków utrzymania psów, pod rygorem odebrania zwierząt.

Po rekontroli nie mieliśmy już uwag co do warunków utrzymania psów – znalazły się one w dużych budach, na długich łańcuchach, z dostępem do wody i normalnej karmy. Posesja została objęta naszym doraźnym monitoringiem.

Tragiczne warunku utrzymania psów

DSCN5025_smallNiedawno zostaliśmy poproszeni o udzielenie pomocy dla Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami z Kołobrzegu. W godzinach wieczornych udaliśmy się do m. Bardy, gdzie według zgłoszenia, na jednej z posesji miały być utrzymywane w niewłaściwy sposób psy.

Na miejscu potwierdziliśmy, że obydwa psy są trzymane w złych warunkach. Przetrzymywane były w zamkniętej obórce z małym okienkiem, w chlewikach, bez karmy i wody. Większy, leżał na łajnie własnych odchodów. Wezwany na miejsce weterynarz stwierdził jednak, że pies ma już ponad 15 lat, nie ma zębów, jest schorowany i kwalifikuje się do uśpienia, co uczynił za zgodą właścicieli.

Drugi z psów, został przeniesiony na podwórze do budy. Mieszańcy tłumaczyli się, że za dużo szczekał na podwórzu i dlatego przetrzymywany był w oborze. Ponadto nie miał aktualnego szczepienia przeciwko wściekliźnie.

Wskazane nieprawidłowości zostały natychmiast usunięte, a posesja została objęta doraźnym monitoringiem straży gminnej.

***

Przypominamy, że zgodnie z art. 1 ustawy o ochronie zwierząt:

Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę.

Zgodnie z cytowaną ustawą, kto utrzymuje zwierzę domowe, ma obowiązek zapewnić mu pomieszczenie chroniące je przed zimnem, upałami i opadami atmosferycznymi, z dostępem do światła dziennego, umożliwiające swobodną zmianę pozycji ciała, odpowiednią karmę i stały dostęp do wody.

Niewykonywanie powyższych obowiązków stanowi wykroczenie. Jednak w skrajnych sytuacjach może wyczerpywać znamiona przestępstwa, zagrożonego karą pozbawienia wolności do 2 lat.