Kradli tablice rejestracyjne

kradziez-tablicCzęsto powodem utraty tablic rejestracyjnych nie jest ich zgubienie, lecz kradzież, czego nawet nie jesteśmy świadomi. Do czego są wykorzystywane skradzione tablice? Zwykle złodzieje chcą zatankować samochód, nie płacąc za to, więc przykręcają taki komplet, aby bezkarnie ukraść paliwo. Zdarza się także, że na takich tablicach dokonują poważniejszych przestępstw, odciągając podejrzenie na pierwotnego właściciela innego pojazdu.

Niedawno otrzymaliśmy zgłoszenie o kradzieży tablicy rejestracyjnej z pojazdu zaparkowanego wzdłuż chodnika przy ul.Barcińskiej w Dygowie. Sprawcami miały być dwie osoby, poruszające się ciemnym samochodem vw golf. Po przyjęciu zawiadomienia o wykroczeniu szybko udało ustalić się właściciela pojazdu, następnie zaś osoby podejrzane. Byli to mieszkańcy miasta i gminy Kołobrzeg. W trakcie przesłuchania jedna z nich przyznała się do kradzieży tablic. Oświadczyła, że wraz z kolegą jeździli po naszej gminie, „namierzając” samochody zaparkowane w ustronnych miejscach. Do sądu w Kołobrzegu skierowano dwa wnioski o ukaranie z art.119 KW. Użytkownik pojazdu odzyskał skradzioną tablicę.

W przypadku takich jak tytułowe zdarzeń, pomocny okazuje się monitoring kamer. Taki system od pewnego czasu jest testowo uruchomiony na skrzyżowaniu drogi wojewódzkiej z ul. Barcińską oraz Główną. Oprócz pomocy w identyfikacji samochodów z potencjalnymi podejrzanymi o czyny karalne, służy także w rozstrzyganiu wątpliwości w przypadku zaistnienia kolizji na skrzyżowaniu z drogą wojewódzką.

Bezpański pies ze Stojkowa (aktualnie: odnalazł się właściciel z Gąskowa)

DSCN3008_037W dniu dzisiejszym trafił do nas piesek – kundelek. W Stojkowie błąkał się od kilku dni, prawdopodobnie miał wcześniej czerwoną obrożę. Jest wesoły i grzeczny.

Poszukujemy informacji o jego dotychczasowym właścicielu lub osoby chętnej do adopcji zwierzęcia. Przed wydaniem do adopcji piesek zostanie odrobaczony, zaszczepiony i zaczipowany na koszt Gminy Dygowo.

Kontakt – Straż Gminna: 664 458 870 lub 94 3584419 (jeśli nie odbieramy – proszę pozostawić wiadomość na sekretarce).DSCN3010_038

„Wpadł” z marihuaną

2013.11_marihuana_czerninPodczas piątkowej służby realizowanej wraz ze Strażą Graniczną z Kołobrzegu, w godzinach wieczornych patrolowaliśmy teren Gminy Dygowo. W okolicy Czernina, na jednym z przystanków, zauważyliśmy zaparkowane auto. Na widok radiowozu kierowca gwałtownie wyjechał z zatoczki i zaczął uciekać. Po krótkim pościgu zatrzymano pojazd. W samochodzie, oprócz kierujacego, był jeszcze pasażer, obaj mieszkańcy Kołobrzegu.  W trakcie kontroli okazało się, że pasażer posiadał przy sobie ukryty susz marihuany. Został zatrzymany do dalszych czynności procesowych realizowanych przez Straż Graniczną.

2013.11_marihuana_czernin

Owczarek niemiecki przy sklepie Biedronka (aktualnie: wrócił do właściciela do Bard)

20131020_100047W dniu wczorajszym, około godz. 22 grupa dzieci przyprowadziła na posterunek Policji w Dygowie młodego owczarka niemieckiego (samiec), który błąkał się w okolicy sklepu Biedronka w Dygowie. Pies miał obrożę – kolczatkę. Pies trafił pod opiekę Straży Gminnej. Poszukujemy właściciela psa.

Kontakt – Straż Gminna: 664 458 870 lub 94 3584419 (jeśli nie odbieramy – proszę pozostawić wiadomość na sekretarce).

AKTUALNIE: pies w dniu dzisiejszym odnalazł właściciela i wrócił do miejscowości Bardy.

20131020_100047

Bezpański pies w Bardach (aktualnie: odnaleźliśmy właściciela)

1_bardyW dniu wczorajszym trafił do nas bezpański pies z Bard. Według mieszkańców od kilku dni błąkał się po miejscowości. Jest to młody piesek – mały, wesoły kundelek.

Poszukujemy informacji o jego dotychczasowym właścicielu lub osoby chętnej do adopcji zwierzęcia. Przed wydaniem do adopcji piesek zostanie odrobaczony, zaszczepiony i zaczipowany na koszt Gminy Dygowo.

Kontakt – Straż Gminna: 664 458 870 lub 94 3584419 (jeśli nie odbieramy – proszę pozostawić wiadomość na sekretarce).

AKTUALNIE: odnaleźliśmy właściciela. Pies uciekł z Dygowa. Dziękujemy za pomoc redakcji e-Kg.pl oraz GK24.pl

4_bardy2_bardy

Pomoc dla psów w Gminie Dygowo

psy_podsumowanie„Pies jest jedyną istotą na świecie, która bardziej kocha Ciebie niż samego siebie”. Mając tą maksymę przed oczami, pomagamy zwierzętom od 2007 r. – czyli od początku powstania Straży Gminnej w Dygowie. Realizujemy przy tym nasze podstawowe zadanie, jakim jest ochrona porządku publicznego, określona w ustawie o strażach gminnych.

W ostatnim czasie dociera do nas fala krytyki, dotycząca faktu, że zajmujemy się nieistotnymi rzeczami, w tym „robiąc za hycla”. Każdą krytykę przyjmujemy z pokorą, ale nie tą, która nie służy dobru lokalnej społeczności.

Po znowelizowaniu w 2011 r. ustawy o ochronie zwierząt, na gminach spoczął obowiązek opieki nad bezpańskimi zwierzętami, w tym ponoszenia wszelkich kosztów związanych z ich utrzymaniem. Przepisy nałożyły obowiązek przygotowywania programów opieki nad bezdomnymi zwierzętami. W ustawie wskazano także precyzyjnie zadania, które dotyczą straży gminnych. W ramach tego projektu Straż Gminna w Dygowie wdrożyła program opieki w pomieszczeniach tymczasowych oraz aktywne poszukiwanie miejsc do adopcji.  Praktyczna realizacja tego zadania w naszej Gminie, oprócz podstawowego celu – pomocy zwierzętom, przyniosła także i inne, wymierne korzyści.

Dzięki możliwości skierowania psów do wybudowanych w Gminie kojców, uzyskaliśmy czas na odnalezienie ich dotychczasowych właścicieli lub docelowo osób chętnych do zaadoptowania czworonogów. Dzięki temu psy unikają schroniska. Nie da się przy tym ukryć, że w Gminie pozostają pieniądze, które musiałyby być wyłożone dla schroniska.  Jednorazowa opłata za przyjęcie psa wynosi wtedy ok. 615 zł brutto. Do tego dochodzą kolejne opłaty, związane z jego utrzymaniem, ok. 12,30 zł brutto za każdy dzień pobytu psa w schronisku. Od 2012 r. do schroniska przekazaliśmy tylko jednego psa – z uwagi na agresję nie nadawał się do bezpośredniej adopcji.

W minionym 2012 r. mieliśmy 24 interwencje z bezpańskimi psami. Dla czterech psów w ciągu kilku do kilkunastu dni odnaleźliśmy właścicieli i wróciły do domów. Oczywiście zawsze przed powrotem do nich następuje ustalenie, czy intencje posiadaczy zwierząt są szczere, w szczególności weryfikuje się czy nie porzucili oni zwierząt oraz czy poszukiwali ich. Pozostałe 20 psów, po pobycie w pomieszczeniu tymczasowym, było poddawane niezbędnym zabiegom weterynaryjnym, a docelowo znaleziono dla nich nowe domy. Z każdą z osób adoptujących psy sporządzono umowę adopcyjną, a zwierzęta przed wydaniem były szczepione i czipowane.

W trakcie 2013 r. przeprowadziliśmy już 19 interwencji z bezpańskimi psami. W pięciu przypadkach odnaleźliśmy im dotychczasowe domy i właścicieli. Pozostałe trafiły do adopcji. Zakładając, że od 2012 r. we własnym zakresie pomogliśmy łącznie 43 psom, w budżecie pozostała kwota wynikająca z prostego wyliczenia:

(43 psy x 615 zł) /za przyjęcie psa/ + (43 x 365 dni x 12,30zł/dzień) /za utrzymanie/, uzyskujemy kwotę: 219 493,50 zł (biorąc pod uwagę roczny okres utrzymania).

Należy przy tym wspomnieć o kosztach, jakie Gmina musiałaby ponieść za wyłapanie, przewiezienie i inne czynności związane z opisywanym przez niektórych „psim problemem”. Oczywiście ponosimy także wydatki, ale w obliczu „oszczędności” to już nieduża kwota, „ryczałtowo” ok. 100zł na psa, czyli łącznie do. 5 tys. zł za wszystkie 43 psy (koszt szczepienia, odrobaczenia, czipu, wyżywienia, zakupu obroży i smycz).

Schroniska i azyle pękają w szwach od psich i kocich nieszczęść, ulice pełne są porzuconych, walczących o przetrwanie w ludzkim świecie zwierząt. Dlatego pomagamy i będziemy pomagać. Jednocześnie dziękujemy ludziom dobrej woli za udzielane wsparcie oraz za pomoc lokalnych mediów.

Poniżej część z psów, którym pomogliśmy. Wszystkie wróciły do domów lub trafiły do adopcji:

pieski-razem

 

Trzy szczeniaki wyrzucone na przystanku (aktualnie: trafiły do adopcji)

szczeniaki-miechecino_2W dniu dzisiejszym, w południe, na przystanku na wysokości m. Miechęcino, przy drodze wojewódzkiej 163 znaleźliśmy trzy szczeniaczki. Niewiele brakowało, aby wbiegły pod koła pędzących aut. Raczej nie budzi wątpliwości, że pieski zostały tutaj pozostawione celowo. Wszystkie miały czerwone obróżki.

AKTUALNIE: wszystkie szczeniaki  trafiły już do adopcji. Dziękujemy za pomoc mieszkańcom naszej Gminy oraz portalowi e-Kg.plszczeniaki-miechecinoPieski trafiły do pomieszczenia tymczasowego straży gminnej. Jeden z nich (czarny) trafił już do adopcji w Gminie Dygowo. Dwa pozostałe czekają na nowe Domy. Szczeniaczki są zdrowe i wesołe. Przed wydaniem do adopcji zostaną poddane niezbędnym zabiegom weterynaryjnym oraz zaczipowane na koszt Gminy Dygowo.

Kontakt – Straż Gminna: 664 458 870 lub 94 3584419 (jeśli nie odbieramy – proszę pozostawić wiadomość na sekretarce).

szczeniaki-miechecino_3

Bezpański pies przy drodze do Stojkowa (aktualnie: odnaleźliśmy właściciela)

rudy-stojkowo_1W dniu dzisiejszym otrzymaliśmy zgłoszenie, że tuż za Dygowem, przy drodze powiatowej do Stojkowa, siedzi rudy piesek, prawdopodobnie porzucony. Zgłoszenie potwierdziliśmy, piesek siedział przy wjeżdzie do jednej z posesji. Prawdopodobnie został tu wyrzucony i oczekiwał od rana na powrót swojego „pana”, spoglądając smutnym spojrzeniem na drogę.

Jest to młody piesek. Poszukujemy informacji o jego dotychczasowym właścicielu lub osoby chętnej do adopcji zwierzęcia. Przed wydaniem do adopcji piesek zostanie odrobaczony, zaszczepiony i zaczipowany na koszt Gminy Dygowo.

Kontakt – Straż Gminna: 664 458 870 lub 94 3584419 (jeśli nie odbieramy – proszę pozostawić wiadomość na sekretarce).

AKTUALNIE: odnaleźliśmy właściciela. Pies uciekł spod Kołobrzegu. Dziękujemy za pomoc redakcji e-Kg.pl

rudy-stojkowo_2

Uratowany nad morzem, odnalazł się w Dygowie

IFW dniu 7 sierpnia otrzymaliśmy zgłoszenie, że na poboczu drogi pomiędzy Dygowem a Stojkowem leży człowiek. Na miejscu, na środku drogi siedział mężczyzna, ubrany tylko w spodenki. Miał problemy z wysławianiem się, sprawiał wrażenie upośledzonego. Nie wiedział jak się znalazł w Dygowie. Po chwili powiedział, że tylko tu odpoczywa. Twierdził, że mieszka w Podczelu. W wyniku szczegółowego rozpytania udało się ustalić, że mężczyzna faktycznie zamieszkuje z rodziną w Kądzielnie.

Mężczyznę odwieziono do miejsca zamieszkania, gdzie czekała na niego matka. Poinformowała, że zgłaszała zaginięcie mężczyzny. Była szczęśliwa, że się odnalazł.

Jak się okazało, 3 sierpnia mężczyzna topił się w morzu na wysokości Kamiennego Szańca. Na miejscu interweniowali ratownicy, wezwany był śmigłowiec pogotowia lotniczego. Mężczyznę przetransportowano wówczas do szpitala w Koszalinie. Po kilku dniach trafił do szpitala w Białogardzie, z którego wypisał się na żądanie. To właśnie stamtąd, prawdopodobnie piechotą,  przeszedł aż do Dygowa.

fot. e-Kg.pl

fot. e-Kg.pl

Naruszenie nietykalności i znieważenie

biesiada_2013W dniu 20 lipca straż gminna z Dygowa zabezpieczała wraz z innymi służbami przebieg imprezy „Biesiada Łososiowa”. W jej ramach zabezpieczano razem ze strażakami z OSP Dygowo trasę „gonitwy łososiowej”. Następnie patrolowano teren miejscowości i Gminy oraz zabezpieczano bezpośrednio miejsce trwania imprezy. Około godz.16.30 podjęliśmy interwencję wobec mieszkańca Dygowa, który idąc ulicą Ogrodową, obok budynku Urzędu Gminy, dopuścił się między innymi nieobyczajnego wybryku, oddając mocz wprost przed idącą tą samą ulicą rodzinę z dzieckiem. Wobec mężczyzny sporządziliśmy trzy wnioski o ukaranie do Sądu Rejonowego w Kołobrzegu.

Około godz. 21.30, do jednego ze strażników gminnych podszedł syn wskazanej osoby, która wcześniej w dzień dopuściła się wymienionych powyżej wybryków. Był agresywny, zaczął wyzywać i określać funkcjonariusza wulgaryzmami, zaczął go popychać. Strażnik uspokajał pijanego mężczyznę, informując, że może mu sprawę wyjaśnić, ale jak przyjdzie jutro trzeźwy. Polecił, aby spokojnie wracał do stołu. Mężczyzna nie reagował, nadal napierał i wyzywał strażnika. Incydent widzieli i słyszeli siedzący tuż obok w radiowozie policjanci, którzy natychmiast zareagowali, przystępując do obezwładnienia sprawcy przestępstwa znieważenia, ściganego z urzędu. Mężczyzna nie podporządkowywał się poleceniom, zostały użyte środki przymusu. W trakcie obezwładniania zbiegła się większa grupa osób, w tym członków rodziny zatrzymywanego mężczyzny. Jeden z nich zaczął szarpać i szamotać policjanta z posterunku z Ustronia Morskiego, rozerwał mu koszulę, naruszając tym samym jego nietykalność.

Obydwaj mężczyźni zostali zatrzymani. Przedstawione im zostaną zarzuty znieważenia oraz naruszenia nietykalności funkcjonariuszy publicznych, za co grozi  odpowiednio kara 1 roku oraz 3 lat pozbawienia wolności.

W takcie imprezy odwożono także do miejsc zamieszkania osoby nietrzeźwe, dające powód do zgorszenia. Po północy, podczas patrolowania Gminy, na ul.Kolejowej zauważano nadjeżdżający z naprzeciwka samochód marki vw vento. Jego kierujący, na widok radiowozu, zatrzymał go i wyskoczył, zaczął uciekać. Po zatrzymaniu okazało się, że jest w stanie nietrzeźwości. Został przekazany dla patrolu ruchu drogowego.

Pił, przeklinał i oddawał mocz w miejscu publicznym – odpowie

temida2W dniu 20 lipca ok. godz. 16.30 podjęliśmy interwencję wobec mieszkańca Dygowa. Ulicą Ogrodową, za budynkiem Urzędu Gminy, szli dwaj mężczyźni. Jeden z nich spożywał piwo i głośno wykrzykiwał wulgaryzmy. Po kilku metrach mężczyzna zatrzymał się na środku ulicy i zaczął oddawać mocz w kierunku idącej od strony remizy rodziny z dzieckiem. Bezzwłocznie podjęliśmy działania, wydając polecenia zaprzestania tej czynności i podejścia do straży. Po zwróceniu mu uwagi zaczął używać wulgaryzmów w naszym kierunku i oddalał się. Nie chciał się zatrzymać. W celu zmuszenia do wykonania polecenia zatrzymania, a jednocześnie ujęcia sprawcy wykroczenia, użyto chwytów obezwładniających, chwytając go pod ramiona. Został doprowadzony do budynku straży gminnej. Przebadano alkotestem – wynik 1,96‰. W budynku straży nadal się awanturował i używał słów nieprzyzwoitych, twierdził, że zajmujemy się głupotami, a on po meczu ma prawo się napić. Informował, że taka straż nie jest mu potrzebna i trzeba ją zlikwidować.

Z uwagi na fakt, że sprawca w przeszłości był już kilkakrotnie pouczany za podobne wykroczenia, tym razem poinformowano o sporządzeniu wniosków o ukaranie do Sądu Rejonowego w Kołobrzegu z art.:

  • 43.1ust.1 u.w.t.p.a. – spożywanie napoju alkoholowego wbrew zakazowi,
  • 140 KW (nieobyczajny wybryk – oddawanie moczu w miejscu zabronionym)
  • 141 KW (używanie wulgaryzmów w miejscu publicznym).

Straż Gminna w Dygowie informuje, że będzie stanowczo reagowała na zakłócenia porządku publicznego, w szczególności w miejscach przeznaczonych do wypoczynku i rekreacji oraz na ulicach i w pobliżu sklepów.

Bezpański pies z Dygowa (aktualnie: trafił do adopcji)

lew_miniaturaMożna już mówić o wakacyjnej pladze wyrzucanych, niechcianych zwierząt. Tym razem przy blokach na ul.Kołobrzeskiej w Dygowie, od wielu dni włóczył się jasny kundelek. Był bardzo nieufny wobec ludzi. Pies co jakiś czas wracał w pobliże drogi.

Jest to uroczy kundelek, bardzo ładnie chodzi na smyczy, odzyskał już zaufanie do ludzi, cieszy się na ich widok. Został poddany zabiegiom pielęgnacyjnym w salonie psiej urody Pani Anny Smardz. Po usunięciu”strucli” i ostrzyżeniu posklejanej sierści odzyskał nowy wygląd.

Poszukujemy informacji o jego dotychczasowym właścicielu lub osoby chętnej do adopcji zwierzęcia. Przed wydaniem do adopcji piesek zostanie odrobaczony, zaszczepiony i zaczipowany na koszt Gminy Dygowo.

Kontakt – Straż Gminna: 664 458 870 lub 94 3584419 (jeśli nie odbieramy – proszę pozostawić wiadomość na sekretarce).

AKTUALNIE: pies trafił do adopcji w Gminie Dygowo.

lew_1

Bezpański pies ze Stojkowa (aktualnie: trafił do adopcji)

sunia_miniatura_2Do straży gminnej trafił kolejny bezpański psiak. Jest to młoda suczka, o jasnym, kremowym umaszczeniu. Można się spodziewać, że pies prawdopodobnie został po prostu wyrzucony na przystanku, w okolicy którego kręcił się od dwóch dni, zapewne oczekując na powrót właściciela.

Jest bardzo grzeczna, garnie się do ludzi, chodzi na smyczy. Poszukujemy informacji o jego dotychczasowym właścicielu lub osoby chętnej do adopcji zwierzęcia. Przed wydaniem do adopcji piesek zostanie odrobaczony, zaszczepiony i zaczipowany na koszt Gminy Dygowo.

Kontakt – Straż Gminna: 664 458 870 lub 94 3584419 (jeśli nie odbieramy – proszę pozostawić wiadomość na sekretarce).

AKTUALNIE: pies trafił do adopcji.

sunia_1